Czy pacjentów do leczenia żywieniowego trzeba kwalifikować w szpitalu?
Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska zwróciła się do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Jacka Paszkiewicza w sprawie rozważenia zmiany procedury kwalifikacji do leczenia żywienia pozajelitowego w warunkach domowych. Zarządzenie szefa Funduszu w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów z zakresu świadczeń kontraktowanych odrębnie stanowi bowiem, że kwalifikacja do takiego leczenia odbywa się w szpitalu.
Tymczasem, jak zwraca uwagę Rzecznik, pacjentami korzystającymi z tego leczenia są często osoby leżące, w stanie apallicznym, dla których transport stanowi bardzo poważne obciążenie zdrowia. RPP przywołuje też rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej nie mówi o konieczności kwalifikacji pacjenta do tego rodzaju leczenia w szpitalu.
Kozłowska znajduje także sprzeczność w samym zarządzeniu Prezesa NFZ, gdzie w załączniku nr 3 mowa jest o kwalifikacji w szpitalu do leczenia żywieniowego w warunkach domowych, natomiast w załączniku nr 4 znalazło się uregulowanie, że taka kwalifikacja odbywa się w ośrodku prowadzącym leczenie żywieniowe w warunkach domowych.
Przyczynkiem do wystąpienia RPP było wezwanie, jakie do pacjentów żywionych pozajelitowo i dojelitowo w warunkach domowych, będących pod opieką NZOZ Nutrimed Ziemia Podlaska, skierował Podlaski Oddział Wojewódzki NFZ. Fundusz wymaga od tych pacjentów, którzy nie przeszli w szpitalu kwalifikacji do tego typu leczenia, by stawili się w lecznicach. W Podlaskiem Nutrimed miał pod opieką 51 pacjentów.
W połowie listopada NFZ w Białymstoku zerwał w trybie natychmiastowym umowę na świadczenia z firmą Nutrimed i domaga się od niej zwrotu ok. 1,2 mln zł nienależnie pobranych środków za świadczenia, a także zapłaty blisko 42,5 tys. zł kary umownej.